Wykonawcy:
Jarosław Thiel – wiolonczela, prowadzenie
Bruno de Sá – sopran
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jakkolwiek unikam recitali będących mieszanką wyrywków z dzieł różnorakich, znalazłem się jakoś we Wrocławiu w towarzystwie znajomych, którzy myśleli, że sopranista nazywa się Mille Affetti.
Tegoż tysiąca uczuć nieco mi zabrakło, bo choć de Sá warunki wokalne ma wspaniałe, emisję, że "klękajcie narody" i niesłychaną giętkość głosu, to jednak poszczególne interpretacje pozbawione były raczej swoistego nerwu dramatycznego. W utworach sakralnych Exultate Jubilate to jest wszak niepotrzebne, a wręcz nie na miejscu, ale u takiego Cherubiniego czy Carusa chciałoby się wulkanów i emfazy jak u, dajmy na to, Callas.
Tak czy owak, fenomen wokalny i pewnie też anatomiczny. Bo o ile u kontratenorów da się jednak wysłyszeć tę barwę niezbicie dowodzącą po zamknięciu oczu, że do czynienia mamy ze śpiewem męskim, o tyle sopranista taki jak Bruno Bruno de Sá byłby w stanie wyprowadzić w pole każdego słuchacza.
Wspaniale, że NFM wiąż zaprasza gwiazdy tego formatu.
poniedziałek, 28 października 2024
Mille Affetti, Bruno de Sá, Wrocław NFM, 27.10.2024
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Marieke Lucas Rijneveld, Niepokój przychodzi o zmierzchu
Nastolatek ginie pod lodem, gdzieś na holenderskiej wsi, a my przyglądamy się jego rodzinie. Być może Rijneveld opisuje jej rozpad po tym, j...
-
Pomysł rezerwowy, bo nie wypaliła wycieczka do Zielonej Góry. Lądowanie w Dziembówku, krótka droga przez las do Dziembowa. Tu oglądany z zew...
-
Chyba jedna z najtrudniejszych lektur w życiu. Chwilami niesamowicie wciągająca, awanturnicza, przygodowa, łotrzykowska. Ale jest też powieś...
-
Pomysł Bogusia, żeby jechać do Würzburga nie był przeze mnie przyjęty szczególnie entuzjastycznie. Potężny upał i zatłoczone miasto zwiastow...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz