wtorek, 1 sierpnia 2023

30.07.2023 Miasteczko Krajeńskie - Białośliwie - Wysoka - Piła




Pomysł rezerwowy, bo nie wypaliła wycieczka do Zielonej Góry. Lądowanie w Dziembówku, krótka droga przez las do Dziembowa. Tu oglądany z zewnątrz kościół, park podworski. Nic specjalnego. Dalej Morzewo z kościołem też nieszczególnym, za to na budynku szkoły wielka tablica z całym rzędem nazwisk osób straconych podczas okupacji. Mają tu nawet ulicę Ofiar Gór Morzewskich. Boguś mówi, że tutejsze egzekucje są dość znane w historiografii.
Z Morzewa jedziemy do Rzadkowa. Zaczynają się ładne widoki. Pagórki, na jednym z nich ciekawy modernistyczny kompleks - szkoła specjalna i DPS. W samym Rzadkowie ładnie położony nad stawem dwór, dziś przedszkole i brzydki kościół. Na dodatek mieli tam odpust, na którym królowały strzelby dla chłopców i gęś Pipa. Wiatraczki dawniej w tęczowych kolorach, dziś jakieś ponure, pomarańczowo-fioletowo-czerwone. Przy samej wsi biegnie szlak kolejowy i wzdłuż niego, skarpą pradoliny Noteci jedziemy w stronę Miasteczka Krajeńskiego.
Okazuje się ono maleńkie, ale malownicze. Prawie przy wjeździe wita nas ciekawy gospodarczy budynek z czerwonej cegły z metalowym daszkiem (chyba młyn). Rynek maleńki, zachowała się jedna szachulcowa chata. Kościół na wzgórzu neogotycki, poewangelicki z pięknymi drewnianymi emporami. Przy kościele zagaduję księdza o drogę do grobu Michała Drzymały. Ksiądz zaś zwraca uwagę na moją maratońską koszulkę. Ksiądz biegacz, dwa razy przebiegł maraton w Poznaniu. Udajemy się na cmentarz. Drzymała leży w cieniu 3 lip i jednego klonu. Z cmentarza na górce ładny widok na Miasteczko.
Zjeżdżamy ze stromej górki do położonego za miedzą Brzostowa. Tu pałac, dobrze utrzymany, siedziba technikum rolnego, obok stary folwark, czuć tchnienie początku XX wieku.
Następna stacja to Grabówno. Tu pałac, niestety niszczejący, ale ładny, z ciekawą fasadą. Obok dworek, należący pewnie kiedyś do majątku dziś jest hotelikiem i restauracją. Jest też neogotycki kościół. Ten duży niszczejący pałac to chyba najciekawszy architektonicznie obiekt wycieczki.
Jadąc do Białośliwia przecinamy tory wąskotorówki. Ścieżka biegnąca wzdłuż kolejki wydaje się kusząca. Ruszamy nią i mamy przygody. Najpierw dopada nas rozwścieczony pies. Mnie mija, ale Bogusiowi nie daje spokoju, podgryza mu buty. Po chwili z zarośli wyłaniają się właściciele, którzy nie bardzo reagują. Druga przygoda sympatyczniejsza - najpierw słyszymy turkot, a potem zza zakrętu wyjeżdża ciuchcia. Parowozik i dwa wagoniki. Tory doprowadzają nas wreszcie do Białośliwia, gdzie największą atrakcją jest skansen kolei wąskotorowej. Można również podziwiać szachulcowy spichlerz. Kościół, jak większość napotkanych, z początku XX w., mało atrakcyjny.
Kolejna stacja - Nieżychowo. Żeby trafić do folwarku, musimy przejechać obok Orlika, na którym trwa mecz. Folwark, duży, bogaty, ciekawy i zadbany. Jest tam teraz jakaś firma. Również jakaś instytucja przejęła pałac, który jednak niedawno zmodernizowano bez szacunku dla cech historycznych.
Ostatni przystanek przed Piłą to Wysoka. Tu wreszcie jakiś porządniejszy kościół. Dość bogaty barok, trochę w stylu franciszkanów z Góry Przemysła, ale oczywiście skromniejszy. Szachulcowa dzwonnica. Rynek brzydki, dużo samochodów, chaotyczna wielostylowa zabudowa.
Potem długa droga do Piły, pedałuje się coraz ciężej. Mały odpoczynek w lesie. Jest dość wilgotno, więc rozglądam się za kurkami, ale jeszcze się nie pojawiły.
Tuż przy wjeździe do Piły restauracja Stolarnia. Wygląda ciekawie i ma ciekawe menu. Rosół całkiem niezły, na drugie wahałem się między golonką po bawarsku a sałatą z łososiem. Wybór drugiej opcji okazał się bardzo dobry, oprócz sałaty i łososia były w tym daniu borówki amerykańskie, biała porzeczka, arbuz, melon, brzoskwinia i suszony pomidor. I wszystko bardzo dobre.
W Pile zaglądamy do modernistycznego budynku Szkoły Policji, a potem idziemy na kawę przy rynku. Stamtąd prosto na dworzec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Piramida zwierząt, reż. M. Borczuch, Narodowy Stary Teatr w Krakowie,

Oto prawdziwa sztuka - opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach lat dziewięćdziesiątych w dziedzinie sztuk plastycznych bez pokazywania ty...