niedziela, 16 lipca 2023

6.07.2023 Weimar

Niespecjalnie przekonany pojechałem do Weimaru. Miasto ma tak bogatą ofertę kulturalną, że jednodniowy wypad musi łączyć się z dokonaniem wyboru - nie można zobaczyć wszystkiego. Bogusiowi zależało na zwiedzeniu Muzeum Bauhausu, a mnie na domu Lista. Pierwsza z instytucji przytłoczyła ilością tekstu do czytania. Proporcja rzeczy, które można oglądać do tego, co trzeba przeczytać jest ogromna. Dom Lista z kolei skromny, możliwy do zwiedzania z audioprzewodnikiem. W przeciwieństwie do domu Bacha w Eisenach mało tu było możliwości słuchania muzyki.
Przechadzka po mieście obejmowała oczywiście rynek, pałac książęcy, plac przy teatrze, w którym proklamowano Republikę Weimarską. Widzieliśmy z zewnątrz domy Schillera i Goethego. Nie zabawiliśmy zbyt długo, bo Bogusiowi zależało, żeby zdążyć do Erfurtu przed zamknięciem muzeum w fabryce pieców krematoryjnych. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Federico De Roberto, Wicekrólowie

Mikołajewski przyrównuje tę książkę do "Pana Tadeusza", ja widzę raczej podobieństwa do "Anny Kareniny". Mamy tu bowiem ...