czwartek, 20 lipca 2023

10 lipca 2023, Bamberg


Otoczenie dworca w Bambergu nie zwiastuje uroków miasta, na które natrafiamy po przekroczeniu kanału Men-Dunaj. A jeszcze piękniej robi się po przekroczeniu rzeki Regnitz. Bamberg zachęca do błądzenia uliczkami, zaułkami, kładkami przerzuconymi nad rzeczkami i kanałami. Jest na tej trasie oczywiście sławny ratusz na wodzie, od którego kierujemy się w stronę kościoła św. Stefana. Zaglądamy do jednego z podwórek i wpadamy w środek rokokowej feerii. Oglądamy też położoną nad samą rzeką willę Concordię. Ścieżka nad kanałem ponownie prowadzi nas w pobliże ratusza.
Kolejny punkt to Obere Pfarre zu Unsere Lieben Frau, gotycki kościół, położony na wysokiej skarpie, u stóp której biegnie ulica. Ciasnymi zaułkami przedostajemy się do katedry. Trwa msza, więc decydujemy się najpierw zwiedzić pałac arcybiskupi, tzw. Neue Residenz. Nie jest on tak okazały jak ten w Wurzburgu, tu jednak zachowało się dużo oryginalnego wyposażenia, a opowiadanie przewodniczki pozwala wyobrazić sobie, jak funkcjonował pałac w dawnych czasach. Są tu również zbiory sztuki, głównie średniowiecznej i wczesnorenesansowej. Najprzyjemniejsze miejsce w rezydencji to jednak z pewnością ogród różany, z którego rozciąga się widok na miasto. Tu zatrzymujemy się na piwo.
Katedra bamberska robi duże wrażenie, bo jest to budowla romańska, w której wiele elementów zapowiada już nowy styl. Wewnątrz potężne empory zarówno w prezbiterium jak i od strony kruchty. Jest grób cesarza Henryka II z małżonką i podobno (nie widzieliśmy) papieża Klemensa. Surowe wnętrze kryje wiele dzieł sztuki, np. sławnego jeźdźca bamberskiego (magdeburski robi większe wrażenie), czy tryptyk szafkowy Wita Stwosza - późne dzieło starego mistrza, niemalowane i głównie płaskorzeźbione. Krakowski ołtarz robi większe wrażenie.
Z katedry urokliwymi uliczkami idziemy na sąsiednie wzgórze, gdzie mieści się klasztor św. Michała, niedostępny z powodu remontu. Tu jednak również mamy wspaniałą panoramę na miasto, a przez klasztorne ogrody udaje nam się zejść do miasta w pobliżu samej katedry. W ogrodach rośnie dużo drzew owocowych, a tabliczki umieszczone przy nich ostrzegają, że kradzież owoców będzie karana.
W pobliżu Markusbrucke znów piękny widok na rzekę Regnitz, a po jej drugiej stronie kręta i urocza uliczka Fischerei. Przy Gruner Markt pijemy kawę i kupujemy czereśnie od pani Turczynki i udajemy się ruchliwą ulicą w stronę dworca. Po drodze mijamy ciekawy XIX wieczny plac, na którym funkcjonuje dworzec autobusowy. Cała dzielnica jest zdecydowanie nowsza, widać, że powstawała już w czasach po Kongresie Wiedeńskim. Szkoda, że tak szybko zleciał nam czas w Bamberg. Miastu trzeba zdecydowanie poświęcić więcej czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Piramida zwierząt, reż. M. Borczuch, Narodowy Stary Teatr w Krakowie,

Oto prawdziwa sztuka - opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach lat dziewięćdziesiątych w dziedzinie sztuk plastycznych bez pokazywania ty...