Dużą wartością wydania Biblioteki Narodowej jest obszerne opracowanie zawierające życiorys Żmichowskiej w kontekście historyczno-kulturowym Polski w poł. XIX w. Opis życia feministki, niejako prototypu emancypantki, która swą postawą budziła wyraźny opór współczesnych, wydaje się daleko ciekawsze niż treść powieści mocno zanurzonej w stylu romantycznym. Zdaje się, że solidnej roboty epickiej nauczyli Polaków dopiero pozytywiści. Żmichowska pozostaje w nurcie dość mętnego romantyzmu.
Historia Beniamina, pokrewna nieco historii Tannhausera w grocie Wenus, odczytywana bywa jako alegoria romansu Żmichowskiej i Zbyszewskiej. Gruba warstwa woalu nie pozwala jednak w żaden sposób dojść do sedna i wpisuje się w ciąg dzieł gubiących się w jakichś niezbyt atrakcyjnych dla czytelnika wizjach, w którym znajdziemy dzieła od Beniowskiego aż po XX-wieczne epigońskie próby w stylu "Opowieści o papierowej koronie" Czechowicza.
Pióro nawet niezłe, plastycznie i z nerwem oddane poszczególne sceny, np jazdy konnej z bratem, w trakcie której następuje spotkanie z wilkiem.
Dialogi nużące, nienaturalne, pozwalające bohaterom na słowotok, którego w rzeczywistości nikt znieść by nie mógł.
wtorek, 5 marca 2024
29.02.2024 N. Żmichowska, Poganka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Michał Witkowski, Tango
Przypomina to trochę "Młyn do mumii" Petera Stancika z dwiema zasadniczymi różnicami. Nasz przodownik Piątek w odróżnieniu od czes...
-
Trudno zliczyć, ile razy zirytował mnie autor tej książki, jego egocentryzm, megalomania i brak skromności. Książka nie jest właściwie obraz...
-
Pomysł rezerwowy, bo nie wypaliła wycieczka do Zielonej Góry. Lądowanie w Dziembówku, krótka droga przez las do Dziembowa. Tu oglądany z zew...
-
Teatr Polski zaproponował widzom wierną tekstowi adaptację powieści Stanisława Lema. Czytelnik nie powinien być zaskoczony tym, co dzieje si...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz