środa, 6 listopada 2024

Barbara Demick, Światu nie mamy czego zazdrościć

Otwiera oczy na KRLD. Wiadomo, że parę obiegowych stwierdzeń funkcjonuje w świadomości przeciętnego zjadacza chleba. Że głód, że powszechna inwigilacja, że wieś potiomkinowska w Pjongjangu, że kilku szczęściarzom udało się uciec.
Demick opiera swoje reportaże przede wszystkim na relacjach uciekinierów, bo to źródła najwiarygodniejsze z dostępnych. Mnie uderzyła rzecz dosyć oczywista, na którą jednak sam nie wpadłem - długie przerwy w dostawach prądu. Korea to kraj pogrążony w ciemnościach.
Rażą pewne niekonsekwencje. Bieda, jedzą korę, trawę, korzonki jakieś, znikły żaby i psy (wyjedzono) i w tych okolicznościach jedna z bohaterek decyduje się w końcu zabrać się za spekulację. Nie wiadomo skąd bierze świnie do hodowania (trzeba je wszak karmić!), podobnie rzecz ma się z 200 kg workami ryżu, który i przed okresem głodu był rarytasem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Piramida zwierząt, reż. M. Borczuch, Narodowy Stary Teatr w Krakowie,

Oto prawdziwa sztuka - opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach lat dziewięćdziesiątych w dziedzinie sztuk plastycznych bez pokazywania ty...