Powieść inspirowana twórczością Rumiego. XIII-wieczny poety z Anatolii, prekursor wirujących derwiszy jest obecny w tej książce głównie poprzez suficką mądrość, która przenika całość opowieści. Nie jest za to pierwszoplanowym bohaterem fabuły. Tym jest bowiem Szams z Tebrizu, który dokonał przemiany Rumiego z kaznodziei w poetę. Jak się owa przemiana dokonała? Opowieści o tym trochę mi brakuje w tej książce. Autorka nakreśla nam, owszem, niezwykle inspirującą postać Szamsa, ale sam Rumi pozostaje gdzieś w tle. Nie poznajemy de facto jego wnętrza ani myśli.
Mamy również równoległą historię Elli i Aziza, współczesnych nam bohaterów. W tej parze Ella jest Rumim, a Aziz Szamsem. To on sprawia, że Ella opuszcza swoją "strefę komfortu", dokonuje, przekroczenia, transgresji. I tu z kolei o wiele więcej dowiadujemy się o Elli i jej uczuciach i zagadką właściwie pozostaje, co takiego dostrzegł w niej Aziz.
Fabuła w części historycznej jest błyskotliwa, wciągająca. Poza Szamsem mamy do czynienia z ciekawymi, dobrze nakreślonymi postaciami z dalszego planu. Wspaniałe figury kobiece: prostytutka Róża Pustyni i dziewica Simya, zakochana w Szamsie, do tego opój Sulejman.
Współczesna historia już nie tak ciekawa i niestety trącąca "harlekinem". Gospodyni domowa odnajduje miłość w tajemniczym, nieznajomym pisarzu, który po awanturniczym życiu odnajduje właśnie w niej swą ostatnią bezpieczną przystań... Z punktu zachodnioeuropejskich standardów literackich to nieco kiczowate. Być może w warunkach islamu, gdzie kobiety nie mogą tak łatwo o sobie decydować, jest to w jakiś sposób rewolucyjne. Nie mnie oceniać.
Całość oceniłem na 5
Wynotowane cytaty:
Elif Shafak, Czterdzieści zasad miłości, Kraków 2012 [Wyd. Literackie]
Niektórzy ludzie mylą poddanie się ze słabością, podczas gdy to dwie zupełnie różne rzeczy. Poddanie się to forma pokojowego zaakceptowania zasad funkcjonowania wszechświata, w tym także tego, czego obecnie nie potrafimy ani zmienić, ani pojąć. [s. 77]
Pamiętaj, poznać można jedynie to, co jest się w stanie pokochać. Nie ma mądrości bez miłości. [s. 150]
Przeszłość to wir. Jeśli pozwolisz mu zawładnąć chwilą teraźniejszą, wessie cię i pochłonie - powiedział Szams, jakby czytając w moich myślach. - Czas to tylko złudzenie. Powinnaś żyć tylko obecną chwilą. Tylko to się liczy. [s. 188]
Wszyscy zostaliśmy stworzeni na Jego obraz, a mimo to każde z nas zostało stworzone jako odrębna i inna od pozostałych istota. Nie ma dwóch takich samych ludzi. Nie ma dwóch serc, które biłyby w identycznym rytmie. Jeśli Bóg chciałby, żeby wszyscy byli tacy sami, z pewności by nas takimi uczynił. A zatem lekceważenie różnic i narzucanie własnych myśli innym jest równoznaczne z nieposzanowaniem świętego planu Boga. [s. 194]
Przeszłość to interpretacja. Przyszłość to złudzenie. Świat nie porusza się w czasie po linii prostej, wiodącej z przeszłości w przyszłość. [s. 299]
Na tym świecie to nie podobieństwa pozwalają nam zrobić krok naprzód, lecz zdecydowane przeciwieństwa, obecne w każdym z nas bez wyjątku. [s. 421]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz