czwartek, 23 marca 2023

23.03.2023 Javier Marias, Serce tak białe

Warszawa 2000, wyd. Muza

SERCE TAK BIAŁE Marias - 11303578498 - oficjalne archiwum Allegro

Dużo sobie obiecywałem. Widzę tu jakieś tropy Gombrowiczowskie - sygnały, znaki, symbole mają nas prowadzić do tajemnicy i być próbą zrozumienia prawideł rządzących naszym Kosmosem. Niestety tropy, po których idzie Marias i jego narracja, wiodą nas na manowce dość jednak banalnych przemyśleń o relatywności wszelkiego poznania, nieuchwytności czasu, a to wszystko przyprawione jest trzema czy czterema niezbyt pasjonującymi intrygami miłosnymi. 

Najciekawszy mimo wszystko był najbardziej pikantny wątek Berty z Nowego Jorku i jej spotkania z tajemniczym Billem. I tu przynajmniej udało się uniknąć banału, pozostawiając czytelnika bez wyjaśnienia, czy Bill to Guillermo, którego poznajemy kilkaset stron wcześniej w hotelu na Kubie. 

Wynotowane cytaty:

Niemal wszyscy wstydzą się swej młodości, to nie jest tak, że się za nią tęskni, jak się mawia, raczej się ją usuwa lub się od niej stroni i z łatwością lub z trudem, ale jednak zsyła się owe zaczątki w sferę koszmarów sennych lub powieści, lub w krąg tego, co nigdy nie istniało. Młodość się zataja, młodość jest niedostępnym sekretem dla tych, którzy nie znają już nas młodymi. [ss. 146-147]

Koncentrujemy całą naszą inteligencję i wszystkie nasze zmysły, i całą energię na mozolnym rozpoznawaniu tego, co zostanie, a może już jest zniwelowane, dlatego też pełno w nas wyrzutów i straconych okazji, poświadczeń i potwierdzeń, i okazji wykorzystanych, gdy w istocie nic się nie potwierdza i wszystko się traci. [ss. 347-248]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Piramida zwierząt, reż. M. Borczuch, Narodowy Stary Teatr w Krakowie,

Oto prawdziwa sztuka - opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach lat dziewięćdziesiątych w dziedzinie sztuk plastycznych bez pokazywania ty...