To bardzo ciekawy temat: zakończony niepowodzeniem ruch odnowy kościoła, swoisty falstart przed późniejszą o stulecie reformacją. Čornej zaczyna od rzetelnego, ciekawego wyłożenia przyczyn i przechodzi do opisu tego, co nazwał rewolucją (choć sam termin "rewolucja" jest wszak znacznie późniejszy niż wystąpienia husyckie). Nie starczyło już miejsca lub chęci na opis skutków wydarzeń w XV-wiecznych Czechach i - co szczególnie mnie zawiodło - niemal nie oddano głosu bohaterom tej książki.
O co poszło? Owszem, wymienia się w książce 4 artykuły praskie, ale streszczenie ich do zaledwie kilku zdań to chyba jednak za mało. Dowiadujemy się, że ruch nie był jednolity. Prawie nic na temat przyczyn podziału i tego, w jaki sposób przebiegał. Troszkę o taborytach, "sierotkach", potem znienacka wyskakują kalikstyni i de facto nie wiadomo, skąd się wzięli. Szczerze mówiąc, wolałbym, żeby takie rzeczy naświetlił mi autor zamiast opisywać kolejne bitwy, podawać daty i liczby zabitych.
Urzeka w książce to, że wykazano w niej, iż już w XV wieku istniał tak lubiany w Polsce bezpretensjonalny czeski humor.
Książkę Čorneja trzeba traktować jako wstęp do historii husytyzmu i, jeśli ktoś chce się dowiedzieć więcej na temat czeskiej reformacji, zdecydowanie powinien poszukać innych lektur.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz