poniedziałek, 8 września 2025

Ścieżka światła - Wratislavia cantans

Pierwsza część koncertu - 6 perkusistów w Sali Czerwonej, 6 płócien. Traktując puszki ze sprayem, szeleszczące papiery i pędzle jako instrumenty perkusyjne, muzycy malują obrazy i wykonują jednocześnie utwór muzyczny. Narzędzia malarskie w charakterze instrumentów muzycznych sprawdzają się jednak kiepsko, zwłaszcza jako perkusja, gdzie liczy się wciąż precyzja rytmu, długości nut itp. Można to potraktować jako performance z pogranicza sztuk. Czy frapujące? Słuchacz koło Bogumiła: "Takimi utworami kompozytorzy strzelają sobie w nogę". Niewątpliwie miał trochę racji.

O ile kompozytorski wyczyn Agaty Zubel tym razem nie wzbudził mojego entuzjazmu, o tyle jej wykonanie "Czterech pieśni na przekroczenie progu" Griseya było jednym z najznakomitszych przeżyć muzycznych, jakich doświadczyłem. Tutaj również należy się mnóstwo uznania dla Ryana Bancrofta i 
Ensemble intercontemporain. Precyzja wykonania, znakomite współbrzmienia instrumentalistów i sopranistki zasługują na wielki podziw. Wybitna oczywiście jest sama partytura Griseya. 

Pierwsza część - inkantacje staccato prostego wiersza o śmierci anioła, niekiedy tylko, w określonych momentach wydłużane do kilkusylabowych kantylen. Śpiewaczce akompaniują dźwiękowe plamy utrzymane w dynamice piano. Głos jednoczy się z trąbką, która jest tu chyba głównym instrumentem.

Druga część zrywa z onirycznym, płynącym, nieco impresjonistycznym akompaniamentem. Teraz ton nadają harfa i kontrabas pizzicato. Rzeczowe akordy uzupełnia tekst - próba odcyfrowania egipskich hieroglifów.

W trzeciej narasta napięcie, tworzone przede wszystkim przez perkusję, która jednak trzymana jest w ryzach. Jest to część mówiąca o śmierci głosu. Kompozytor nie ucieka się jednak do ciszy, zdecydowanie ogranicza jednak dynamikę po to, by w ostatniej, czwartej części doprowadzić do dźwiękowej kulminacji. Mowa o końcu ludzkości. I jest tu inaczej niż u Eliota (I ta się właśnie kończy świat. Nie hukiem, ale skomleniem) - perkusja fortissimo z przejmującym tekstem z "Gilgamesza". 

Wykonawcy wytworzyli wspaniały klimat, potrafili wchłonąć słuchaczy w muzyczno-poetycką narrację. Było w tym wykonaniu coś więcej niż koncert: misterium, próba przekazania zapomnianych prawd o życiu? Brawo! 

Ścieżka światła
07.09.2025
niedz.
16:00
NFM, Sala Czerwona
Program:

NFM, Sala Czerwona

Wykonawcy:
Les Percussions de Strasbourg
Minh-Tâm Nguyen – kierownictwo artystyczne Les Percussions de Strasbourg
Program: 
Agata Zubel Spray

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Wykonawcy:
Ryan Bancroft – dyrygent
Agata Zubel – sopran
Ensemble intercontemporain
Program: 
Gérard Grisey Quatre chants pour franchir le seuil 

 

Wycieczkę uzupełniła wizyta w "Peruvianie", która znów okazała się nie zwykłym posiłkiem, a przeżyciem. Hummus z grilowaną pak choi, grzybami shimeji i groszkiem cukrowym z rzemieślniczym chlebem. 
 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Piramida zwierząt, reż. M. Borczuch, Narodowy Stary Teatr w Krakowie,

Oto prawdziwa sztuka - opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach lat dziewięćdziesiątych w dziedzinie sztuk plastycznych bez pokazywania ty...