czwartek, 13 kwietnia 2023

13.04.2023 Peter Nadas, Pamięć

Boguś bardzo zachwalał, więc sięgnąłem wreszcie po tę potężną książkę. Wrażenie jest takie, że nie musiała wcale mieć takiego rozmiaru. 

W szczegółowych opisach miejsc, wydarzeń, ale też emocji i przemyśleń bohaterów Nadas posuwa się do drobiazgowości bliskiej temu, co znamy z "Człowieka bez właściwości". I podobnie jak przy książce Musila, zadaję sobie pytanie, czy było to tak bardzo konieczne. Refleksje, złote myśli ocierające się o truizm czy banał. Mało ważące fragmenty przeplatają się tu z najciekawszymi partiami, które oddają klimat Węgier z czasu rewolucji 1956 czy Berlina lat 80-tych. 

W Biblionetce oceniłem na 4

Wynotowane cytaty:


[...] chciałem, żeby wszyscy mnie kochali, mimo że sam nie potrafiłem kochać; przeczuwałem, że piękno kusi i zwodzi, miałem świadomość, że ten, kogo opętała żądza piękna i kto na nic więcej nie patrzy, nie potrafi kochać, a więc nie może też być kochany [...] s. 52

[...] tęsknota za nieprzytomnością okazała się tak wielka, że korzenie pamięci chciały wkraść się w niepamięć, by pamiętać to, czego nie można zapamiętać, by zapamiętać nicość. kiedy odczuwanie nie pozwala dostrzec szczegółów, a świadomość może stracić czujność, nie ma nic do zarejestrowania, bo nie ma czego się uchwycić, i dlatego wydawało mi się, że wraz z przytomnością, pamięcią i umiejętnością myślenia utraciłem raj i szczęście. które, choć ukryte przede mną, były poniekąd moim szczęściem, pozostawiającym po sobie wspomnienia i strzępy myśli, że nigdy nie byłem i już nigdy nie będę bardziej szczęśliwy niż teraz. s. 110

Moralne wyżyny, dobro i zło, to śmieszne i głupie pojęcia, dobrze pan wie, że niechętnie rozmawiam o Bogu, po prostu nie lubię tego Boga, ale jeśli jest jeszcze miejsce, w którym możemy go odnaleźć, czy w którym on będzie nas szukał, to są nim nasze instynkty, może tam jeszcze ma władzę [...] s. 131

[...] nawzajem szukaliśmy w sobie ostatecznej przystani, a każde nasze słowo i każdy nasz gest stawały się na nowo odkrywaną formą tych poszukiwań, dążyliśmy do portu, który nie istnieje w rzeczywistości, a nasze poszukiwanie okazywało się domem naszych tęsknot. s. 441

Nie ma niczego bardziej upokarzającego niż przypadek. Ale jeszcze bardziej upokarzające jest, jeśli mu nie ulegniemy. s. 732

https://emp-scs-uat.img-osdw.pl/img-p/1/kipwn/d576082e/std/2bc-452/710064369o.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Piramida zwierząt, reż. M. Borczuch, Narodowy Stary Teatr w Krakowie,

Oto prawdziwa sztuka - opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach lat dziewięćdziesiątych w dziedzinie sztuk plastycznych bez pokazywania ty...