Coraz więcej wiemy o Aslem. Śledzimy drogę jego edukacji. Myślą przewodnią staje się tu być może duch, czyli najgłębsza "warstwa" naszego bohatera. Asle wykłada tu swój pogląd na sztukę, zgodnie z którym polega ona na wyrażeniu ducha artysty. Rodzi to bezkompromisowość, konieczność odrzucenia sztuk użytkowych czy rozrywkowych (niechęć Aslego do malowania popularnych pejzaży). Pojawia się też przeczucie, że Asle powiedział w swej twórczości już wszystko, co miał do powiedzenia. Czy rzeczywiście - trzeba poczekać do ostatniego tomu, który podobno niebawem ukaże się w Polsce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Marieke Lucas Rijneveld, Niepokój przychodzi o zmierzchu
Nastolatek ginie pod lodem, gdzieś na holenderskiej wsi, a my przyglądamy się jego rodzinie. Być może Rijneveld opisuje jej rozpad po tym, j...
-
Pomysł rezerwowy, bo nie wypaliła wycieczka do Zielonej Góry. Lądowanie w Dziembówku, krótka droga przez las do Dziembowa. Tu oglądany z zew...
-
Chyba jedna z najtrudniejszych lektur w życiu. Chwilami niesamowicie wciągająca, awanturnicza, przygodowa, łotrzykowska. Ale jest też powieś...
-
Pomysł Bogusia, żeby jechać do Würzburga nie był przeze mnie przyjęty szczególnie entuzjastycznie. Potężny upał i zatłoczone miasto zwiastow...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz