Coraz więcej wiemy o Aslem. Śledzimy drogę jego edukacji. Myślą przewodnią staje się tu być może duch, czyli najgłębsza "warstwa" naszego bohatera. Asle wykłada tu swój pogląd na sztukę, zgodnie z którym polega ona na wyrażeniu ducha artysty. Rodzi to bezkompromisowość, konieczność odrzucenia sztuk użytkowych czy rozrywkowych (niechęć Aslego do malowania popularnych pejzaży). Pojawia się też przeczucie, że Asle powiedział w swej twórczości już wszystko, co miał do powiedzenia. Czy rzeczywiście - trzeba poczekać do ostatniego tomu, który podobno niebawem ukaże się w Polsce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Michał Witkowski, Tango
Przypomina to trochę "Młyn do mumii" Petera Stancika z dwiema zasadniczymi różnicami. Nasz przodownik Piątek w odróżnieniu od czes...
-
Trudno zliczyć, ile razy zirytował mnie autor tej książki, jego egocentryzm, megalomania i brak skromności. Książka nie jest właściwie obraz...
-
Pomysł rezerwowy, bo nie wypaliła wycieczka do Zielonej Góry. Lądowanie w Dziembówku, krótka droga przez las do Dziembowa. Tu oglądany z zew...
-
Teatr Polski zaproponował widzom wierną tekstowi adaptację powieści Stanisława Lema. Czytelnik nie powinien być zaskoczony tym, co dzieje si...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz