Poczwórna historia Archiego Fergusona. Potężna rozmiarowo zabawa literacka, będąca z jednej strony artystycznym podjęciem teorii wszechświatów równoległych, z drugiej - jak się okazuje na ostatnich stronach powieści - szkatułkowa opowieść, w której jeden prawdziwy Archie tworzy trzech pozostałych.
Wprawdzie Amy Schneidermann mówi w tej książce, że liczy się tylko Nowy Jork, to jednak liczą się tutaj także inne miejsca, w szczególności - dla najciekawszego i najbardziej zbuntowanego Archiego III - Paryż. Poza tym każda z wersji Archiego interesuje się literaturą francuską, samego zaś Austera można by nazwać współczesną wersją Balzaka (weźmy pod uwagę choćby drobiazgowo odnotowywane sprawy finansowe).
Wielki historyczny już w zasadzie fresk kreślący historię burzliwych lat 60-tych w USA. Rasizm i segregacjonizm, zabójstwa polityczne (Kennedy, Luther King), wojna w Wietnamie, kontrkultura, zamieszki studenckie, rewolucja seksualna. Niewyidealizowany, a jednak romantyczny - bo związany z młodością - obraz dawnych Stanów. Zresztą, pod pewnymi względami wcale nie tak dawnych. Patrząc na niedawne rozruchy na tle rasowym można mieć wrażenie, że zmienia się niewiele.